29 trików na zrzucenie zbędnych kilogramów

chrisinplymouth/Foter/CC BY-NC-SA
  1. Nie odmawiaj sobie wszystkiego. Im bardziej czegoś nam nie wolno, tym większą mamy na to ochotę. Pamiętając o tej prostej zależności, ciesz się jedzeniem, które lubisz, ale zmniejsz porcje. To nie konkretne jedzenie sprawia, że tyjemy, tylko wielkość porcji.
  2. Jedz powoli i dokładnie gryź każdy kęs. Dzięki temu posiłek będzie trwał dłużej, a ty zjesz mniej i nie nałykasz się powietrza. Dobrze pogryzione jedzenie jest łatwiejsze do strawienia, lepiej przyswajalne i nie powoduje nieprzyjemnych wzdęć oraz zgagi.
  3. Niech połowę Twojego talerza zajmują warzywa. Dzięki nim i zawartemu w nich błonnikowi szybciej poczujesz się syty, a jednocześnie taki posiłek będzie lekki i łatwostrawny.
  4. Nie pij podczas posiłków. Popijanie jedzenia sprawia, że zjadamy więcej, a dodatkowo utrudniamy proces trawienia rozrzedzając kwasy żołądkowe. Pij pół godziny przed posiłkiem, albo godzinę po. W czasie posiłku – nie więcej niż pół szklanki.
  5. Jeśli jadasz na mieście, zamawiaj małe porcje. Nie ważne czy będzie to kawa, sałatka, zupa czy mrożony jogurt. Wybierz najmniejszą porcję albo połowę (możesz się podzielić z przyjaciółką). Jeśli chcesz być „mała”, odżywiaj się tak, jakbyś już była szczupła.
  6. Jeśli jadasz na mieście, zacznij od lekkiej zupy lub sałatki. Dostarczą mniej kalorii, zaspokoją pierwszy głód i zostawią w żołądku mniej miejsca na danie główne.
  7. Omijaj koszyk z pieczywem. W restauracji czy na przyjęciu. Pieczywo dostarczy dodatkowych kalorii. Zamiast niego zjedz więcej sałaty, warzyw lub bardziej wartościowej potrawy.
  8. Stosuj zasadę: chleb, drink albo deser. Trudno zrezygnować ze wszystkiego na raz, ale jeśli wybierzesz tylko jeden z kalorycznych dodatków, łatwiej będzie ci wytrwać w dietetycznych postanowieniach i unikniesz kalorycznej bomby.
  9. Jeśli jadasz na mieście, zostaw 1/4 jedzenia na talerzu. Zwłaszcza, jeśli serwowane są duże porcje. Możesz zjeść to, na co masz ochotę, tylko mniej.
  10. Nawadniaj organizm. Czasami wydaje nam się, że czujemy głód, podczas gdy tak na prawdę jesteśmy spragnieni. Zanim sięgniesz po jedzenie, wypij szklankę wody. Bardzo prawdopodobne, że apetyt przejdzie.
  11. Jedz regularnie przez cały dzień. Nie ma sensu głodzić się od rana, a wieczorem rzucać na jedzenie. Jeśli zjesz 5-6 posiłków w ciągu dnia, wieczorny lub nocny głód raczej cię nie dopadnie.
  12. Kiedy jesz, skup się tylko na jedzeniu. Nie jedz przed telewizorem, komputerem ani czytając, gdyż na pewno zjesz wtedy więcej. Postaraj się jeść w spokoju, na siedząco, w przyjaznym otoczeniu. Celebruj te chwile i delektuj się smakami!
  13. Jedz posiłki z małych talerzy. Zamiast dużego talerza – użyj deserowego, zamiast głębokiego – małej miseczki. Dzięki temu nałożysz sobie mniej, a podana porcja wyda ci się większa.
  14. Nie kupuj nowych, niepróbowanych słodyczy. Zwłaszcza, jeśli jesteś łasuchem: to spore ryzyko, że słodka nowość ci zasmakuje. A tak: „czego język nie zna, tego sercu nie żal”.
  15. Zanim wyjdziesz na imprezę, zjedz małą przekąskę w domu. Garść orzechów lub owoc sprawią, że nie rzucisz się na podane jedzenie i łatwiej będzie ci wybrać zdrowe potrawy.
  16. Noś ze sobą małą przekąskę. Może to być owoc, zdrowy batonik, pokrojone warzywa lub owoce. Dzięki temu będziesz przygotowany na niespodziewany atak głodu i łatwiej będzie ci oprzeć się pokusie kupienia niezdrowego posiłku na mieście.
  17. „Nie pij kalorii”. Unikaj słodzonych napojów, zamiast nich wybierz wodę. Sprawi, że twój organizm będzie dobrze nawodniony, a „zaoszczędzone” kalorie wykorzystaj później. A może w ogóle uda się zjeść mniej?
  18. Wybieraj zdrowe przekąski. Zamiast kalorycznych, słodkich czy tłustych, wybierz te „lekkie” i mniej kaloryczne, choć niekoniecznie light: kilka orzechów, kubek popcornu, kilka wafli ryżowych czy naturalny jogurt z miodem.
  19. Zrób sobie wegański dzień. Spróbuj przez jeden dzień w tygodniu zrezygnować ze zwierzęcego białka (mięsa, nabiału, ryb i jajek). Zdziwisz się, jak lekko będziesz się czuła jedząc tylko warzywa, owoce, kasze, nasiona czy orzechy. Być może z czasem takich dni w tygodniu będzie więcej?
  20. Wybieraj produkty pełnoziarniste. Nie musisz rezygnować z pieczywa, makaronu czy słodyczy. Po prostu wybierz produkty zrobione z mąki z pełnego przemiału, mniej przetworzone i bogatsze w składniki odżywcze – dzięki nim dłużej będziesz czuł się najedzony. A zamiast ciasteczek – wybierz owsiany lub orzechowy batonik albo kilka suszonych owoców.
  21. Jedz śniadania. Śniadanie powinno być największym i najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Zjedzone w ciągu godziny od przebudzenia przyspieszy metabolizm, doda energii i pobudzi lepiej niż kawa!
  22. Bądź aktywny przynajmniej 30 minut dziennie (3 godziny w tygodniu). Znajdź swoją aktywność. Zacznij biegać, wędrować z kijkami, jeździć na rolkach lub na rowerze. Nie unikaj wysiłku! Wyjdź na spacer po kolacji, zaparkuj samochód dalej niż byś to zrobił normalnie, z metra wyjdź a nie wyjedź po schodach, a w drodze do pracy zamiast autobusem – pokonaj kilka przystanków na piechotę.
  23. Nie nagradzaj się jedzeniem. Byłeś w siłowni, super, ale to nie powód, aby zjeść po treningu wielkie ciacho i odrobić spalone kalorie. Zjedz zamiast niego owoc, serek, jogurt naturalny czy kilka orzechów. I koniecznie uzupełnij płyny!
  24. Unikaj batoników energetycznych, kolorowych napojów izotonicznych i odżywek dla sportowców. Jeśli ćwiczysz głównie rekreacyjnie, 2-3 godziny w tygodniu i zależy ci na poprawie kondycji i zrzuceniu kilku kilogramów, zrezygnuj z tego typu produktów. Są przeznaczone dla sportowców, którzy ćwiczą intensywniej i mają dużo większe potrzeby energetyczne niż ty. Pamiętaj również, że tego typu produkty pełne są cukrów, barwników i dziwnych dodatków, których twój organizm nie potrzebuje.
  25. Nie jedz przed snem. Ostatni posiłek powinien być niewielki, lekkostrawny i zjedzony na 2-3 godziny przed snem, aby nie obciążył układu pokarmowego i pozwolił naszemu organizmowi zregenerować się w ciągu nocy. Pamiętaj, jedzenie to energia, a tej nie potrzebujesz do spania.
  26. Unikaj „gryzów”, dokańczania i próbowania. Tu kęs ciastka przyjaciółki, tam dokończona kanapka dziecka, a przed obiadem kilka łyżek „na spróbowanie”. I nagle okazuje się, że uzbierało się 500 kalorii, czyli duży dodatkowy posiłek. Skup się tylko na swoim talerzu!
  27. Nie podjadaj z torebki. Nałóż sobie porcję orzechów czy innej przekąski na talerz lub do miseczki, abyś mógł kontrolować ile zjadasz. Zanim okaże się, że właśnie pochłonąłeś jej całą zawartość…
  28. Nie bierz dokładek. Zanim sięgniesz po drugą porcję, odczekaj kilka minut. Pozwól, aby sygnał z żołądka dotarł do mózgu. Od stołu wstań z lekkim niedosytem, zanim poczujesz się pełny i najedzony. Po kilku minutach to uczucie minie.
  29. Zrezygnuj z cukru, niezdrowych słodzików i fruktozy. Jeśli musisz coś posłodzić, użyj naturalnego miodu, syropu klonowego, z agawy, melasy, stewii lub ksylitolu. Są zdrowsze, dostarczają mniej kalorii niż cukier (stewia wcale), a przy okazji są źródłem cennych mikroelementów i substancji prozdrowotnych (miód).

Powodzenia!

 

 

Zdjęcie: © chrisinplymouth/Foter/CC BY-NC-SA

Bądź Społecznościowy, podziel się tym postem!

You may also like...

2 komentarze

  1. Jacek pisze:

    Najbardziej podoba mi się zasada nr 8 – chleb, drink oraz deser!

    Tylko jest błąd – zamiast oraz jest albo.

    • joanna pisze:

      Nie, jest dobrze 🙂 Niestety zgodnie z zasadą wybieramy jeden z tych posiłków/dodatków. albo albo albo. przynajmniej, gdy próbujemy schudnąć. powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZAPISZ SIĘ NA WIZYTĘ